poniedziałek, 1 grudnia 2014

Rozdział 9

~Victoria~
Weszłyśmy do mojego pokoju i usiadłyśmy na łóżku w siadzie skrzyżnym. 
-To o czym chcesz rozmawiać?- spytałam przyjaciółki
-Na początku chciałam cię przeprosić że nie poszłyśmy wczoraj razem zwiedzać- powiedziała zasmucona.
-Nic się nie stało spędziłam miło czas z  Niall'em- powiedziałam uśmiechając się do niej
-Ale była już dwunasta i Harry zaproponował że może mnie oprowadzić po Londynie- powiedziała rozmarzona
-Widzę że się zarumieniłam lekko- szturchnęłam ją, a ta jeszcze bardziej się zarumieniła 
-No właśnie chciałam porozmawiać z tobą, bo... bo ..bo- jąkała się 
-No wyduś to z siebie
-No bo mi się chyba podoba Harry- powiedziała znowu rumieniąc się
-To fajnie. Wiesz to jest mój kuzyn, a ty jesteś moją przyjaciółką. Ale ty jesteś ważniejsza więc będę miała go na oku i jak cię zrani to będzie miał ze mną do czynienia- zaśmiałyśmy się z mojej wypowiedzi.
-A ty jak z Niall'em?- spytała a ja się zarumieniłam
-Widzę że u ciebie też jest coś na rzeczy- poruszała śmiesznie brwiami 
-No w sumie to on mi chyba też się podoba, bo jak wczoraj on ze mną poszedł zwiedzać Londyn to był taki słodki, zabawny, a zarazem nieśmiały- rozmarzyłam się a Ev się zaśmiała- No co? ty też tak się rozmarzyłaś na myśl o moim kuzynie- poruszałam zabawnie brwiami i się zaśmiałyśmy.
-Głodna jestem chodźmy coś zjeść- powiedziała błagając mnie
-Dobra ale najpierw się ubiorę- powiedziałam i wywaliłam ją za drzwi. Wzięłam ubrania i poszłam wziąć kąpiel. Weszłam do wanny i się umyłam. Wyszłam wytarłam się w ręcznik i zaczęłam suszyć moje mokre włosy. Na suche ciało nałożyłam balsam, zrobiłam lekki makijaż i w końcu się ubrałam w TO. Wyszłam z łazienki i poszłam po Ev. Zapukałam i usłyszałam odpowiedź więc weszłam.
-Gotowa- spytałam. Ona pokiwała tylko głową z zeszłyśmy na dół. W kuchni już siedzieli wszyscy chłopcy. Jedli i się śmiali. Gdy nas zobaczyli uśmiechnęli się do nas i kazali usiąść przy stole. Wykonałyśmy ich polecenie. Liam podał nam talerze z tostami z nuttelą i powiedział smacznego. 
-Ślicznie wyglądacie- skomplementował na Lou. My mu podziękowałyśmy równocześnie. To prawda Evelin była ślicznie ubrana. Po śniadaniu wszyscy poszliśmy do salonu na telewizor. Zaczęliśmy rozmawiać co dzisiaj chcemy robić.
-Ja bym chciał gdzieś wyjść do klubu wieczorem- powiedział Zayn
-Możemy iść. Co wy na to dziewczyny- spytał Harry. My pokiwałyśmy głowami że się zgadzamy.
-A teraz co chcecie robić?- spytał Niall
Ja i Victoria wychodzimy na zakupy- powiedział Ev patrząc się na mnie
-Idziemy?- spytałam zdziwiona a ona spojrzała się na mnie z miną ,,Muszę iść kupić sukienkę"
-A no tak idziemy- powiedziałam szybko. W sumie to mi też by się coś przydało. Wzięłam jakieś sukienki ale nie takie na dyskotekę. 
-Dobra to my idziemy- powiedziałam wstając z kanapy. Pobiegłyśmy jeszcze po torebki i jeszcze raz weszłyśmy do salonu
-Emmm... Mam takie pytanko może nas ktoś zawieźć do galerii bo nie wiemy jak trafić?- spytałam
-To ja mogę was zawieźć- powiedział Niall wstając. 
Weszłyśmy do jego auta i ruszyliśmy do galerii. Droga minęła nam w ciszy. Niall zaparkował i czekał aż wyjdziemy.
-Dzięki za podwuzkę Niall- powiedziałam i pocałowałam go w policzek. On się zarumienił a ja zachichotałam i wyszłam. On pojechał a my ruszyłyśmy w stronę wejścia. 
------------------------------------------
Jest i rozdział :D Mam nadzieję że się podoba :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K