~ Perspektywa Evelin~
-Cześć jestem Harry- powiedział i podał mi rekę. Stałam jak słup soli. Patrzyłam w jego zielone tęczówki i zahipnotyzowały mnie.
-Hej Evelin,- powiedziałam sodko się uśmiechając i również podałam mu rękę. Spojrzałam na moją przyjaciółkę, a ona tylko głupkowato się uśmiechała i machała śmiesznie brwiami.
-Chodźcie. Jedziemy do domu- powiedział Harry i ruszył w stronę auta a my za nim. Odtworzył bagażnik i włożył nasze walizki. Po czym odtworzył nam drzwi od auta, a my weszłyśmy. Ja do tyłu a Vici do przody.
~Victoria~
-Nie mogę się doczekać aż zacznę zwiedzać Londyn- powiedziałam podekscytowana
-Ja też.- powiedziała moja przyjaciółka.
-Harry?- spytałam
-Co?- odpowiedział
-A chłopcy nie mieli nic przeciwko żebyśmy przyleciały aż na całe wakacje?- spytalam
-Nie. Sami to zaproponowali, bo chcieli cię poznać.
-Aha czyli że gdyby nie oni to by mnie tu nie było?
-Nie raczej nie.- powiedział obojętnie i wzruszył ramionami- Ale się cieszę że jesteście. Jak to powiedział to akurat podjechaliśmy pod wielką willę. Zgasił silnik i wysiadł z auta a my za nim. Podszedł do bagażnika, odtworzył go i wyjął nasze bagaże. Wziął dwie walizki i kazał nam iść za nim. Odtworzył drzwi i zawołał.
-Chłopcy jesteśmy!!
~Niall~
Siedzieliśmy wszyscy w salonie i oglądaliśmy telewizję. Gdy usłyszeliśmy krzyk Harry'ego to zerwaliśmy się z kanapy i chłopcy pobiegli, a ja poszedłem spokojnie za nimi. W korytarzu już się chłopcy przedstawiali i witali z dziewczynami. Jako ostatni podszedłem do dość ładnej blondynki, ale nie wpadła mi w oko.
-Hej. Niall jestem- przywitałem się i podałem jej rękę.
-Hej Evelin- uśmiechnęła się i odpowiedział na mój gest. Następnie podszedłem do ślicznej brunetki. Naprawdę była śliczna. Coś mnie do niej przyciągnęło.
-Hej. Jestem Niall- powiedziałem delikatnie się uśmiechając i podając rękę.
-Victoria. Kuzynka Harry'ego- uśmiechnęła się naprawdę ślicznie i też wyciągnęła rękę na przywitanie.
~Vici~
Wszyscy chłopcy mi się przedstawili i wszyscy byli przystojni, ale Niall był wyjątkowy. Trochę nieśmiały i miał śliczne błyszczące niebieskie oczy.
---------------------------------------
Proszę bardzo jest rozdział. Podejrzewam że następny będzie w piątek lub w sobotę.
-Hej Evelin,- powiedziałam sodko się uśmiechając i również podałam mu rękę. Spojrzałam na moją przyjaciółkę, a ona tylko głupkowato się uśmiechała i machała śmiesznie brwiami.
-Chodźcie. Jedziemy do domu- powiedział Harry i ruszył w stronę auta a my za nim. Odtworzył bagażnik i włożył nasze walizki. Po czym odtworzył nam drzwi od auta, a my weszłyśmy. Ja do tyłu a Vici do przody.
~Victoria~
-Nie mogę się doczekać aż zacznę zwiedzać Londyn- powiedziałam podekscytowana
-Ja też.- powiedziała moja przyjaciółka.
-Harry?- spytałam
-Co?- odpowiedział
-A chłopcy nie mieli nic przeciwko żebyśmy przyleciały aż na całe wakacje?- spytalam
-Nie. Sami to zaproponowali, bo chcieli cię poznać.
-Aha czyli że gdyby nie oni to by mnie tu nie było?
-Nie raczej nie.- powiedział obojętnie i wzruszył ramionami- Ale się cieszę że jesteście. Jak to powiedział to akurat podjechaliśmy pod wielką willę. Zgasił silnik i wysiadł z auta a my za nim. Podszedł do bagażnika, odtworzył go i wyjął nasze bagaże. Wziął dwie walizki i kazał nam iść za nim. Odtworzył drzwi i zawołał.
-Chłopcy jesteśmy!!
~Niall~
Siedzieliśmy wszyscy w salonie i oglądaliśmy telewizję. Gdy usłyszeliśmy krzyk Harry'ego to zerwaliśmy się z kanapy i chłopcy pobiegli, a ja poszedłem spokojnie za nimi. W korytarzu już się chłopcy przedstawiali i witali z dziewczynami. Jako ostatni podszedłem do dość ładnej blondynki, ale nie wpadła mi w oko.
-Hej. Niall jestem- przywitałem się i podałem jej rękę.
-Hej Evelin- uśmiechnęła się i odpowiedział na mój gest. Następnie podszedłem do ślicznej brunetki. Naprawdę była śliczna. Coś mnie do niej przyciągnęło.
-Hej. Jestem Niall- powiedziałem delikatnie się uśmiechając i podając rękę.
-Victoria. Kuzynka Harry'ego- uśmiechnęła się naprawdę ślicznie i też wyciągnęła rękę na przywitanie.
~Vici~
Wszyscy chłopcy mi się przedstawili i wszyscy byli przystojni, ale Niall był wyjątkowy. Trochę nieśmiały i miał śliczne błyszczące niebieskie oczy.
---------------------------------------
Proszę bardzo jest rozdział. Podejrzewam że następny będzie w piątek lub w sobotę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz